Na biologii nauczyciel pyta Jasia:
- Co to jest małpa?
- To takie zwierzę jak ja, albo jak pan profesor, tylko że ma dłuższy ogon!
Nauczyciel fizyki pyta uczniów:
- Kto waszym zdaniem był największym wynalazcą wszechczasów?
- Edison - odpowiada Krzyś.
- Czy mógłbyś to uzasadnić?
- Gdyby nie on, usielibyśmy telewizję oglądać przy świecach !!!
Nauczyciel zadaje pytanie:
- Jasiu, co dla nas jest ważniejsze: Słońce czy Księżyc?
- Księżyc oczywiście.
- A dlaczego Księżyc?
- Bo Księżyc świeci w nocy, gdy jest ciemno, a Słońce za dnia, kiedy i tak jest jasno!
- Gdzie podpisano traktat pokojowy po zakończeniu I wojny światowej? - pyta nauczyciel ucznia.
- Na samym dole, pod tekstem.
- Umiesz pływać? - pyta Jasia instruktor na obozie.
- Oczywiście!
- A gdzie się nauczyłeś?
- W wodzie...
Nauczycielka w szkole pyta:
- Dzieci, powiedzcie, co to za zwierzę? Na trzy litery, druga jest "e", i ma kolce?
Jasio głośno myśli:
- Mógłby to być jeżozwierz, co prawda druga jest "e', ale jest więcej liter. Mógłby to być lew, druga jest "e", ale przecież nie ma kolców. W takim razie to na pewno jest jeż.
- Tak Jasiu - ucieszyła się nauczycielka - to jest jeż. A poza tym, chciałam powiedzieć. że podoba mi się twój sposób myślenia.
Na to Jasiu pyta:
- A czy ja mógłbym pani zadać zagadkę?
- Proszę Jasiu.
- Co to za instrument, który pręży się i wygina, jest na trzy litery, a druga jest "u".
- Jasiu, jesteś świntuch, idź do domu po ojca.
Na to Jasiu: - W ogóle to jest łuk, a poza tym podoba mi się pani sposób myślenia.